NEWSY Z POLSKI
Nowe badania sugerują, że pośród palaczy, te osoby, które wolą papierosy mentolowe, doświadczają więcej przypadków incydentu naczyniowo-mózgowego, w porównaniu do palących papierosy niementolowe. Wydaje się, że związek ten jest wyjątkowo silny dla kobiet oraz dla Afroamerykanów. Prace te zostały opublikowane w przeglądzie naukowym Archives of Internal Medicine.
Autor tego badania, doktor Nicholas Vozoris mówi: mimo że żadne papierosy nie są dla nas dobre, to nowe odkrycia pokazują, że ludzie powinni się wyjątkowo mieć na baczności przed papierosami mentolowymi.
Jest to chichot historii, ponieważ papierosy mentolowe zostały rozpopularyzowane jako te mniej szkodliwe.
Wszystkie są złe, ale jeżeli patrzymy pod kątem redukcji ryzyka szkód, badanie stwierdza, że należy unikać papierosów mentolowych, podkreśla doktor Nicholas Vozoris ze szpitala St. Michael’s Hospital w Toronto, w Kanadzie.
Mentol jest dodawany do papierosów, aby nadać im miętowy i odświeżający smak.
Do swojego badania, doktor Nicholas Vozoris posłużył się informacjami z amerykańskich ankiet nad zdrowiem oraz stylem życia. Ankiety te w sumie objęły 5 028 dorosłych palaczy i były prowadzone w latach 2001 – 2008. W sumie, około 26% uczestników tych ankiet paliło zazwyczaj papierosy mentolowe. Reszta ankietowanych paliła papierosy niementolowe.
Pośród ludzi papierosów mentolowych, 3,4% respondentów powiedziało, iż mieli udar mózgu.
Do udaru mózgu dochodzi zazwyczaj, kiedy skrzep krwi blokuje naczynie krwionośne prowadzące do mózgu, tym samym nie pozwalając krwi na docieranie do tego organu.
Natomiast, na łonie palaczy „niementolowych”, było 2,7% takich przypadków.
Po wzięciu pod uwagę takich czynników jak wiek osób palących, ich płeć, rasa oraz liczba wypalanych papierosów, doktor Nicholas Vozoris odkrył, że to właśnie mentolowe papierosy wiązały się z ponad dwukrotnym ryzykiem udaru mózgu, w porównaniu do papierosów niementolowych.
Różnica wyjątkowo silnie zaznaczała się dla kobiet oraz dla osób, które w ankiecie zaznaczyły, iż są Afroamerykanami. Pośród tych uczestników badania, występowanie incydentu naczyniowo-mózgowego było ponad trzy razy częstsze u osób palących mentolowe papierosy.
Doktor Nicholas Vozoris wyjaśnia: kobiety oraz Afroamerykanie zdają się podkreślać znaczenie powiązania między papierosami mentolowymi i udarem mózgu. Jednakże, jak przyznaje sam naukowiec, nie jest pewien przyczyn takiego powiązania.
Samo badanie nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Co więcej, prace te nie udowadniają, że to właśnie papierosy mentolowe, w swojej własnej miętowo-odświeżającej postaci, faktycznie przyczyniły się do pojawienia się dodatkowego ryzyka incydentu naczyniowo-mózgowego. Być może, chodzi tutaj o jakieś inne, jeszcze nieznane, różnice między palaczami papierosów niementolowych i mentolowych.
Wybieranie papierosów mentolowych nie było związane z większym ryzykiem nadciśnienia krwi, zastoinowej niewydolności serca, przewlekłej choroby płuc czy też zawału serca, w porównaniu do papierosów „normalnych”.
Doktor Gordon Tomaselli, przewodniczący amerykańskiego towarzystwa serca, American Heart Association, a także szef wydziału kardiologii w szkole medycznej Johns Hopkins University School of Medicine w Stanach Zjednoczonych, mówi: interesujące jest to, że badanie to pokazuje powiązanie między paleniem papierosów mentolowych i udarem mózgu, ale już nie między nadciśnieniem krwi.
Doktor Nicholas Vozoris przypuszcza, że to właśnie mentol dodawany do papierosów może mieć wpływ na naczynia krwionośne, które dostarczają krew do mózgu.
W zeszłym roku, komisja doradcza amerykańskiej agencji ds. leków i żywności (FDA, Food and Drug Administration) stwierdziła, że wycofanie mentolowych papierosów ze sprzedaży może być korzystne dla zdrowia publicznego.
Niektórzy eksperci stwierdzają, że miętowy smak sprawia, że zaczęcie palenia jest o wiele łatwiejsze, a także, że rzucenie nałogu jest znacznie trudniejsze ponieważ mentol maskuje nieprzyjemny smak tytoniu. Ale producenci papierosów nie zgadzają się z tym, co oczywiste.
Z kolei, amerykańskie centra kontroli i prewencji chorób (CDC, Centers for Disease Control and Prevention) uważają, że palenie jakiegokolwiek typu papierosów, niezależnie od tego, czy chodzi o papierosy standardowe, mentolowe, waniliowe i wszystkie inne, podnosi nasze osobiste ryzyko choroby serca nawet czterokrotnie, w porównaniu do osoby niepalącej.
Doktor Gordon Tomaselli dodaje: przypominam, że działanie dymu tytoniowego jest dość szerokie i dotyczy ono wielu narządów naszego organizmu. Nie tylko samych płuc.
Źródło: http://www.biomedical.pl
Minister Zdrowia blokuje wprowadzenie na paczkach papierosów ostrzeżeń obrazkowych, powołując się na prawo europejskie. Komisja Europejska zaprzecza jego uzasadnieniom. Wobec decyzji Ministra Arłukowicza protestują organizacje międzynarodowe, polskie instytucje medyczne oraz środowisko pozarządowe. Buntują się również obywatele, wysyłając maile na adres kancelarii Ministra. Minister Zdrowia nie działa w interesie zdrowia publicznego.
Przypomnijmy – w ubiegłym tygodniu Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz, poinformował
o zablokowaniu rozporządzenia wprowadzającego na paczkach papierosów ostrzeżenia obrazkowe, ponad pół roku po konsultacjach społecznych i zaakceptowaniu wspólnego projektu przez Ministerstwo Zdrowia i wszystkie zaangażowane strony. Uzasadnieniem Ministerstwa Zdrowia w odrzuceniu rozporządzenia są trwające prace Komisji Europejskiej nad zmianą dyrektywy o produktach tytoniowych.
Ostrzeżenia obrazkowe to element europejskiej, a nawet światowej polityki ograniczającej użycie tytoniu. To rozwiązanie zostało z sukcesem zastosowane w ponad 40 krajach na świecie, doprowadzając do znacznego ograniczenia liczby osób umierających rokrocznie z powodu chorób odtytoniowych. Co więcej Polska jest zobligowana do wdrożenia regulacji na mocy międzynarodowych traktatów oraz europejskiego i polskiego prawa.
KTO NAPRAWDĘ BLOKUJE ROZPORZĄDZENIE?
Jak donosi korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon wbrew zapewnieniom polskiego rządu to nie Komisja Europejska blokuje wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów. Z oficjalnego oświadczenia KE wynika „Nie ma potrzeby czekać z wprowadzeniem ostrzeżeń obrazkowych do czasu zakończenia nowelizacji dyrektywy o produktach tytoniowych”,
w związku z czym nie ma żadnych przeszkód, by Polska wprowadziła ostrzeżenia już teraz.
Jak zapewnia Szymańska-Borginon „W Brukseli nieoficjalnie mówi się, że Ministerstwo Zdrowia, oddalając termin wprowadzenia ostrzeżeń obrazkowych, uległo lobby tytoniowemu. Rozporządzenie miało pozwolić na ich wprowadzenie w marcu przyszłego roku. Będzie jednak spore opóźnienie. A to nie podoba się Brukseli.”
Stanowisko w sprawie zajęło również European Public Health Alliance (EPHA) (1) pisząc ostro w swoim oficjalnym stanowisku: „Odmowa podpisania rozporządzenia jasno pokazuje brak politycznego zaangażowania i oddania w walce z bezsensowną i możliwą do uniknięcia śmiercią milionów ludzi, spowodowaną paleniem tytoniu, jak i możliwością ochrony tych, którzy zaczynają palić. EPHA apeluje, by polskie władze przestały ukrywać się za prawem Unii Europejskiej.”
Lekarze i organizacje pozarządowe: „decyzja Ministra Zdrowia to skandal!”
Stowarzyszenie MANKO oraz Polskie Towarzystwo Programów Zdrowotnych, podjęły inicjatywę obywatelską, zbierając poparcie organizacji medycznych oraz pozarządowych pod apelem kierowanym do Ministra Zdrowia. MANKO i PTPZ to najbardziej aktywne organizacje pozarządowe, działające od lat w obszarze ograniczania używania tytoniu w Polsce.
Apel poparło 10 organizacji medycznych: Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Naczelna Izba Lekarska, Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Stowarzyszenie Młody Lekarz, Federacja Polskich Towarzystw Medycznych, Towarzystwo Internistów Polskich, Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca, Yrkesforenginar mot Tobak „Tobacco or Health Sweden”.
Sprzeciw wyraziło także środowisko pozarządowe. Pod listem kierowanym do Ministra Zdrowia podpisało się 39 organizacji pozarządowych z całej Polski.
„Podjęta przez Pana Ministra decyzja jest sprzeczna z oczekiwaniami Polaków, którzy w 83% popierają wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów. Będzie również skutkowała utrzymaniem się bardzo wysokiej chorobowości i śmiertelności wynikającej z używania wyrobów tytoniowych. W interesie Ministra Zdrowia powinno być dbanie o zdrowie Polaków. Apelujemy o zmianę decyzji i podpisanie rozporządzenia” – czytamy w liście.
Zbliżają się obchody Światowego Dnia Bez Tytoniu, które Światowa Organizacja Zdrowia organizuje w tym roku pod hasłem „Ingerencja Przemysłu Tytoniowego”.
Czym kierował się Minister Zdrowia? Dlaczego zrezygnował z podpisania rozporządzenia? W czyim interesie działał? Czy rozważy argumenty środowisk występujących w interesie zdrowia publicznego? Czy weźmie pod uwagę stanowisko organizacji pozarządowych?
Miejmy nadzieję, że odpowiedź poznamy już wkrótce.
1) Organizacja pozarządowa zrzeszająca organizacje zdrowia publicznego, reprezentujące lekarzy, pacjentów, grupy akademickie i inne organizacje zdrowotne z całej Europy.
Z ogromną dumą i radością informujemy, że działania Stowarzyszenia MANKO prowadzone w ramach kampanii społecznej Lokal Bez Papierosa.pl, zostały nagrodzone w międzynarodowym konkursie Global Tobacco Control Alumni Awards for Excellence.
Magdalena Petryniak została wyróżniona spośród 220 działaczy, reprezentujących instytucje rządowe, organizacje pozarządowe i organizacje akademickie z ponad 23 krajów na całym świecie. Konkurs Global Tobacco Control Alumni Awards for Excellence, organizowany jest przez Uniwersytet Johna Hopkinsa i ma na celu wyróżnienie absolwentów Global Tobacco Control Leadership Program, którzy w wyjątkowy sposób przyczynili się do skutecznego wdrażania polityki antytytoniowej. Nagrody wręczane były podczas odbywającej się kilka dni temu konferencji w Singapurze.
Kampania Lokal Bez Papierosa.pl przyczyniła się do wprowadzenia 15 XI 2010 roku zakazu palenia w miejscach publicznych. W promowaniu zakazu oraz zwiększaniu świadomości na temat szkodliwości biernego palenia MANKO uzyskało silne poparcie społeczne, a także nawiązało współpracę z licznymi organizacjami międzynarodowymi, organizacjami pożytku publicznego, mediami oraz rządem. Ponadto MANKO przeprowadziło kampanię informacyjną przygotowującą Polaków do nowych wymogów prawnych oraz ukazującą pozytywne efekty zakazu palenia w innych krajach. Celem tych działań było przekonanie właścicieli polskich restauracji, barów, kawiarni do wprowadzenia całkowitego zakazu palenia (bez wydzielania przestrzeni dla palących). Zaowocowało to utworzeniem interaktywnej sieci ponad 2000 lokali bez papierosa w całej Polsce, dostępnej na www.lokalbezpapierosa.pl.
Dotychczas kampania społeczna Lokal Bez Papierosa.pl została wyróżniona na rodzimym gruncie, w prestiżowym konkursie na najlepszą kampanię PR Złote Spinacze 2011 oraz w konkursie o Nagrodę Samorządu Województwa Małopolskiego Kryształy Soli. Uznanie międzynarodowego środowiska, to szczególny powód do radości i motywacja do dalszego działania.
Wielki sukces kampania Lokal Bez Papierosa.pl zawdzięcza twórcom, którzy działają aktywnie i z pasją od 6 lat – Łukaszowi Salwarowskiemu – pomysłodawcy kampanii, prezesowi i założycielowi Stowarzyszenia MANKO oraz Magdalenie Petryniak – koordynatorowi kampanii Lokal Bez Papierosa.pl, członkowi zarządu Stowarzyszenia. Warta docenienia jest także praca całego zespołu Stowarzyszenia MANKO, który skutecznie realizuje cele, a poprzeczkę stawia coraz wyżej bo przecież tyle jest jeszcze do zrobienia!
Oczywiście rozwój polityki antytytoniowej w Polsce to nie tylko zasługa Stowarzyszenia MANKO, ale wszystkich Polaków zaangażowanych w walkę o przestrzeń wolną od dymu papierosowego. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i poświęceniu dla wspólnej idei, razem dokonaliśmy rzeczy niemożliwych!
Ponad pół roku po konsultacjach społecznych i zaakceptowaniu wspólnego projektu przez Ministerstwo Zdrowia i wszystkie zaangażowane strony (w tym organizacje pozarządowe, środowiska medyczne). Minister Arłukowicz odrzucił treść rozporządzenia dotyczącego ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów i złamał wynegocjowane postanowienia!!!
DLACZEGO OSTRZEŻENIA OBRAZKOWE?
Wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów to międzynarodowy standard, ograniczający liczbę osób umierających rokrocznie z powodu chorób odtytoniowych. Tytoń co roku zabija około 70 000 osób – często naszych bliskich, znajomych. Szacuje się, że po wprowadzeniu ostrzeżeń obrazkowych co najmniej 500 tys. Polaków zaprzestanie palenia.
Wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów to międzynarodowy standard, ograniczający liczbę osób umierających rokrocznie z powodu chorób odtytoniowych.
CO MOŻEMY WSPÓLNIE ZROBIĆ?
WSPARCIE OD OSÓB FIZYCZNYCH:
- Wyślij e-mail do kancelarii Ministerstwa Zdrowia na adres: kancelaria@mz.gov.pl lub list na adres ul. Miodowa 15, 00-952 Warszawa
W przypadku e-listu dodaj w kopii e-mail Stowarzyszenia MANKO interwencje@manko.pl - Możesz skorzystać z przykładowego listu, jeżeli się z nim zgadzasz – jest on zawarty w Szablon listu do Ministra Zdrowia.
WSPARCIE OD ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH, INSTYTUCJI:
- Jeżeli zgadzacie się Państwo z treścią apelu (dostępnego tutaj), proszę o mail do Stowarzyszenia MANKO na adres: interwencje@manko.pl, z informacją o poparciu i wyrażeniu zgody na umieszczenie nazwy organizacji pod oficjalnym listem skierowanym przez Stowarzyszenie MANKO do Ministra Zdrowia.
Wspólnie możemy zdziałać znacznie więcej! Nie bądź biernym!
Pozdrawiamy,
Zespół Stowarzyszenia MANKO
16 miesięcy po wejściu nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, ponad pół roku po konsultacjach społecznych i zaakceptowaniu wspólnego projektu przez Ministerstwo Zdrowia i wszystkie zaangażowane strony, Minister Arłukowicz odrzuca treść rozporządzenia dotyczącego ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów i łamie wynegocjowane postanowienia. Wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach papierosów to międzynarodowy standard, ograniczający liczbę osób umierających rokrocznie z powodu chorób odtytoniowych. Polska jest zobligowana do jego wdrożenia zarówno na mocy międzynarodowych traktatów jak i europejskiego i polskiego prawa.
Projekt rozporządzenia, które miało na celu wprowadzenie na paczkach papierosów ostrzeżeń obrazkowych, był przygotowany i zatwierdzony podczas konsultacji społecznych oraz konferencji uzgodnieniowej jeszcze w ubiegłym roku, zyskując ogromne społeczne poparcie, zdobywając nawet akceptację przemysłu tytoniowego. Zgodnie z rozporządzeniem wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych miało nastąpić w marcu 2013 r. – ta data w opinii środowiska zdrowotnego była zdecydowanie zbyt późna. Koncerny tytoniowe niejednokrotnie udowodniły, że są w stanie szybko dostosować opakowania do nowych wymogów. W Polsce miało to miejsce w 1998 i 2004 r., kiedy wchodziły w życie nowe tekstowe ostrzeżenia zdrowotne na paczkach papierosów. W Kanadzie ostrzeżenia obrazkowe na paczkach papierosów wprowadzono w ciągu 6 miesięcy (!).
Wczoraj dowiedzieliśmy się się, że ostrzeżenia obrazkowe w ogóle nie wejdą w życie. Decyzja Ministerstwa Zdrowia jest zupełnie nieuzasadniona i niezrozumiała.
OSTRZEŻENIA OBRAZKOWE – KROK KONIECZNY
Co roku na świecie umiera z powodu palenia tytoniu 5 milionów ludzi, w Europie 650 tysięcy, w Polsce 70 tysięcy. Wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych na paczkach wyrobów tytoniowych to jeden ze skutecznych sposobów ograniczania epidemii chorób odtytoniowych, co więcej zgodny zapisami Ramowej Konwencji Światowej Organizacji Zdrowia o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (FCTC). Przepisy, które wymagają umieszczania dużych obrazkowych ostrzeżeń zdrowotnych na paczkach papierosów przyjęły już 42 państwa, reprezentujące 42% światowej populacji (m.in. Belgia, Wielka Brytania, Łotwa, Szwajcaria, Australia, Brazylia, Kanada, Nowa Zelandia, Tajlandia i wiele innych).
W uzasadnieniu do odrzuconego rozporządzenia samo Ministerstwo Zdrowia podkreśla: „Ostrzeżenia o ryzyku związanym z paleniem tytoniu umieszczane na opakowaniach wyrobów tytoniowych odgrywają istotną rolę w kształtowaniu postaw i zachowań konsumenckich, zwiększając motywację do odrzucenia palenia tytoniu (…) Obecne ostrzeżenia tekstowe występują na opakowaniach wyrobów tytoniowych od 6 lat. Upływ czasu powoduje, że stają się one elementem tła, które nie przyciąga uwagi konsumentów, a zainteresowanie i skupienie uwagi adresata komunikatu jest warunkiem jego percepcji. Ze względu na to, że decyzje o podjęciu palenia tytoniu lub jego zaniechaniu mają silne uwarunkowania emocjonalne, pobudzanie wyobraźni za pomocą ilustracji nawiązujących do treści przekazu werbalnego będzie miało istotny wpływ na zmianę nastawień i zachowań konsumenckich i będzie owocowało zmniejszeniem rozpowszechnienia palenia tytoniu w naszym społeczeństwie.”
A CO Z POPARCIEM SPOŁECZNYM?
Wprowadzenie ostrzeżeń obrazkowych cieszy się ogromnym społecznym poparciem. Z najnowszych badań Eurobarometru z 2010 r. wynika, że aż 75% Europejczyków opowiada się za wprowadzeniem obowiązkowych ostrzeżeń obrazkowych, a wskaźnik poparcia dla wprowadzenia ostrzeżeń obrazkowych w Polsce należy do najwyższych w Unii Europejskiej (83%).
ZŁA DECYZJA, WĄTPLIWE UZASADNIENIE
Decyzję odrzucającą podpisanie rozporządzenia Ministerstwo Zdrowia argumentuje koniecznością dostosowania prawa do wymogów dyrektywy Komisji Europejskiej. Jednakże, „lektura dokumentów uzgodnień międzyresortowych oraz uwag interesariuszy do projektu rozporządzenia wskazuje, że ani Rządowe Centrum Legislacji ani Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie miało zastrzeżeń co do zgodności projektu rozporządzenia z prawem Unii Europejskiej. Dodatkowo na wniosek Krajowego Zrzeszenia Producentów Tytoniu by rozpocząć dyskusję nad wprowadzeniem w PL ostrzeżeń tekstowo-obrazkowych po rewizji dyrektywy i biblioteki ostrzeżeń. Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało:
„Zgodnie z art. 9 pkt b dyrektywy 2001/37/WE Komisja dostosowuje ostrzeżenia do postępu naukowego i technicznego. Zatem żadna treść i forma ostrzeżeń nie ma charakteru ostatecznego. Według obecnych założeń nowelizacja dyrektywy wprowadzająca nowy załącznik nr 1 (nowe teksty ostrzeżeń) będzie miała co najmniej 4-letni okres dostosowawczy.”- komentuje dr Małgorzata Balwicka-Szczyrba z Uniwersytetu Gdańskiego, radca prawny.
Skoro Ministerstwo Zdrowia w momencie tworzenia projektu rozporządzenia nie widziało problemu w zmieniającym się prawie unijnym, dlaczego zmieniło zdanie?
Ograniczenie sprzedaży i konsumpcji wyrobów tytoniowych jest niezbędne do ochrony zdrowia i życia Polaków, ograniczenia chorób i śmierci wywołanych używaniem tytoniu. W interesie Ministerstwa Zdrowia powinno być dbanie o zdrowie Polaków. Na działaniu Ministra Arłukowicza nie zyska nikt poza koncernami tytoniowymi, które zaoszczędzą ogromne pieniądze, przeznaczając je następnie na dalsze zwiększanie sprzedaży swoich śmiercionośnych wyrobów.
Opinię w tej sprawie wyraziło również European Public Health Alliance
Rzeczpospolita w dniu 8.03.2012 opublikowała artykuł, przedstawiający dziesięć postaci kobiet sukcesu. Dwie z nich to przedstawicielki branży tytoniowej, będące w zarządzie największych koncernów tytoniowych w Polsce.
Artykuł dostępny pod adresem:
http://www.ekonomia24.pl/artykul/705507,834983-Dziesiec-wschodzacych-gwiazd-polskiego-biznesu.html
Panie te podkreślają, że w pracy
„…liczą się wiara w siebie, pracowitość i pasja.”
„40-letnia dyrektor ds. sprzedaży lidera polskiego rynku papierosów wierzy, że najlepsze efekty w zarządzaniu pracownikami osiąga się, inspirując ich ambitną wizją przyszłości i pozostawiając im dużą swobodę w realizacji zadań.”
Cieszymy się z rozwoju zawodowego Polek. Ciekawe tylko czym jest „pasja” i „ambitna wizja przyszłości” w kontekście tytoniu, który zabija 6 mln ludzi rocznie, w tym 70 000 osób w Polsce….
W pięćdziesiątą rocznicę opublikowania przez brytyjskie środowisko medyczne (Royal College of Physicians) sprawozdania „Palenie i zdrowie” specjaliści z całego świata spotkali się w Londynie,aby przyjrzeć się zmianom, jakie zaszły od tego czasu w kwestii poprawy świadomości i zmniejszenia negatywnych skutków palenia. Najnowszym wnioskom przyglądają się między innymi przedstawiciele Stowarzyszenia MANKO.
Od 6 marca lekarze, przedstawiciele publicznych placówek ochrony zdrowia, politycy oraz reprezentanci opinii publicznej zastanawiają się nad rozwojem polityki antytytoniowej, kierunkiem jej przemian oraz rozwiązaniami, jakie należy wprowadzić, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób odtytoniowych.
Szereg wykładów poświęcony jest miedzy innymi przemianom w brytyjskiej polityce antynikotynowej od 1962 roku, etycznym aspektom kontroli tytoniowej, roli osób fizycznych, przedsiębiorstw i rządów w zwalczaniu epidemii tytoniu, znaczenia lokalnej polityki oraz mediów na powodzenie działań prewencyjnych czy wsparciu dla osób pragnących zerwać z nałogiem.
Międzynarodowe sympozjum to doskonała okazja do wymiany doświadczeń oraz nawiązania współpracy z innymi ośrodkami zainteresowanymi poprawą zdrowia milionów ludzi. Ze względu na dbałość o kompetencje i rzetelność podejmowanych działań polskim uczestnikiem konferencji w Londynie jest Stowarzyszenie MANKO, organizator ogólnopolskich kampanii społecznych „Lokal Bez Papierosa.pl” i „Nie pal przy dziecku”.
Tytoń zabija na świecie więcej osób niż gruźlica, wirus HIV/AIDS i malaria razem wzięte. Przewiduje się, że w następnych 20 latach, na skutek używania tytoniu globalne straty w ludziach wzrosną do ponad 8 milionów rocznie. Jeśli nie zostaną podjęte radykalne środki, epidemia tytoniu w XXI wieku może zabić ponad miliard ludzi – wynika z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia (1). W Polsce umiera z powodu czynnego i biernego palenia 78 000 osób, tj. 16 razy więcej, niż ginie w wyniku wypadków drogowych. Na szczęście istnieje sprawdzony już w wielu krajach sposób na znaczne zmniejszenie epidemii tytoniu. Specjaliści wskazują (2) – podniesienie akcyzy zmniejsza liczbę palaczy oraz ratuje zdrowie i życie tysięcy osób.
Legalny masowy morderca
Tytoń jest jedynym legalnym środkiem uzależniającym, który zabija nie tylko konsumentów, lecz również osoby, które są narażone na bierne wdychanie dymu będącego produktem jego spalania. Co sześć sekund jeden człowiek na świecie umiera na skutek używania tytoniu. Każdego roku bezpośrednim skutkiem palenia papierosów jest śmierć około 5 mln osób oraz 600 tys. ludzi narażonych na bierne palenie. Statystyki biją na alarm! Wśród zmarłych w Europie mężczyzn, co czwarty to ofiara tytoniowego nałogu. Jedna trzecia dorosłych Polaków pali tytoń, co stanowi niemal 10 mln osób. Ponad połowa polskich dzieci jest narażona na bierne palenie w domu, a każdego dnia zaczyna palić 500 dzieci.
Wysokie koszty zdrowotne, społeczne i gospodarcze
Negatywny wpływ tytoniu na organizm ludzki jest ogromny. Konsekwencje palenia dotykają zdrowia człowieka na każdym etapie życia. Każdego dnia – jako lekarze – jesteśmy świadkami nieszczęść ludzkich będących konsekwencją chorób związanych z paleniem papierosów – podkreśla prof. dr hab. Krzysztof Narkiewicz, członek Rady Naukowej Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego oraz Kierownik Zakładu Nadciśnienia Tętniczego Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego – Dramatyczną skalę tego zjawiska ilustrują dane statystyczne zawarte w raporcie WHO. Szkodliwość palenia nie zna granic, ale raport ilustruje, że względny wpływ palenia na chorobowość i śmiertelność wykazuje zróżnicowanie pomiędzy poszczególnym krajami. Niestety palenie papierosów w Polsce – na tle innych krajów europejskich – pociąga za sobą szczególnie wiele ofiar. W grupie osób między 45 a 59 rokiem życia co trzeci przedwczesny zgon jest związany z paleniem papierosów; u podłoża blisko 2/3 zgonów sercowo-naczyniowych w tej grupie wiekowej leży uzależnienie od tytoniu. Chyba trudno o bardziej przekonujące przesłanki do podjęcia dalszych działań na rzecz ograniczenia skali oraz konsekwencji skutków palenia papierosów w naszym kraju.
Skutki zażywania tytoniu wykraczają daleko poza indywidualne zagrożenie zdrowia. Dla rodzin, społeczeństw i rządów stanowią istotny społecznie i gospodarczo problem. Tytoń przyczynia się do pogłębiania ubóstwa w rodzinach, w których zamiast na najbardziej potrzebne towary i usługi ważne dla zdrowia i życia (np. zdrowego żywienia i edukacji dzieci) znaczną część dochodów wydaje się na papierosy. W konsekwencji maleją szanse na przyszły dobrobyt rodziny, a efektem są wyniszczające choroby i dolegliwości związane z wysokim kosztem leczenia. Rząd również przeznacza duże wydatki na leczenie chorób odtytoniowych. Szacuje się, że roczne koszty samej opieki zdrowotnej wynikające z chorób związanych z paleniem tytoniu sięgają blisko 18 mld PLN. Konsekwencje finansowe dla państwa to również powstałe na skutek zażywania tytoniu zm¬niejszenie produktywności i wskaźnika zatrudnienia – to kolejne 15 mld PLN rocznie2. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż roczne wpływy do budżetu z tytułu podatku akcyzowego to zaledwie 15 mld PLN, z czego w roku 2010 na przeciwdziałanie paleniu tytoniu z budżetu państwa wydano tylko 1 mln PLN.
Recepta na globalną chorobę
Aby rozwiązać globalny problem używania tytoniu Światowe Zgromadzenie Zdrowia w 2003 roku przyjęło jednogłośnie Ramową Konwencję Ograniczenia Użycia Tytoniu (WHO FCTC). Głównym celem konwencji jest ochrona obecnych i przyszłych pokoleń przed zdrowotnymi, społecznymi, środowiskowymi i ekonomicznymi konsekwencjami konsumpcji i narażenia na tytoń. Konwencję ratyfikowały 174 kraje. Polska zrobiła to w 2006 roku lecz do tej pory nie wdrożyła wszystkich jego zaleceń. Traktat zobowiązuje strony konwencji do rozwijania i wdrażania środków regulowania działalności przemysłu tytoniowego i zasięgu sprzedaży, zmniejszania popytu na tytoń, zapewnienia rolniczej alternatywy dla zaangażowanych w uprawę i produkcję tytoniu.
Im więcej zapłacimy tym więcej zaoszczędzimy?
Szczególnie efektywnym rozwiązaniem jest podniesienie akcyzy na wyroby tytoniowe. Wskazują na to wyniki najnowszego raportu „Ekonomiczne aspekty palenia tytoniu i opodatkowania wyrobów tytoniowych w Polsce.” Skorzystanie z doświadczenia innych krajów europejskich i podniesienie podatku akcyzowego w Polsce może znacznie ograniczyć epidemię tytoniu, zapobiegając śmierci nawet 278 000 osób i zwiększyć wpływy do budżetu państwa aż o 7,1 mld złotych. Nawet 618 000 dorosłych Polaków może rzucić palenie, a aż 215 000 młodych osób nie rozpocznie nałogu. Dodatkowo wysokie stawki akcyzy na tytoń ograniczają konsumpcję wśród dzieci i młodzieży – komentuje Błażej Łyszczarz z Zakładu Ekonomiki Zdrowia, Katedry Zdrowia Publicznego, Collegium Medicum w Bydgoszczy – O ile dorosłych traktować można jako zdających sobie sprawę z konsekwencji zdrowotnych palenia, o tyle racjonalność decyzji dzieci trzeba podważyć, gdyż nie są one w stanie poprawnie ocenić ryzyk związanych z paleniem i uzależnieniem. Jak pokazują badania, dotkliwe opodatkowanie tytoniu jest szczególnie skutecznym narzędziem ograniczania palenia właśnie wśród ludzi młodych, dla których wyższa cena stanowi istotną barierę, często nie pozwalającą na zakup papierosów. Eksperci są zgodni, dzięki podniesieniu podatków na wyroby tytoniowe wszyscy są wygrani – to zwycięstwo dla gospodarki, ponieważ do budżetu trafiają większe środki. To także zwycięstwo dla zdrowia publicznego, ponieważ umrze mniej Polaków. Tytoń zabija ludzi w wieku produkcyjnym. Dbałość o stan finansów publicznych, w tym o środki na emerytury, powinna skłonić Rząd do prowadzenia skutecznych programów przeciwdziałających tym stratom. Szczególnie, że Ministerstwo Zdrowia w tym roku, na ten cel, wg różnych szacunków, powinno przeznaczyć środki w wysokości 100 mln PLN zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
1.WHO global report: mortality attributable to tobacco, 2012. Raport sporządzono na podstawie danych z 2004 roku, nie uwzględniono w nim ludzi poniżej trzydziestego roku życia.
2. Ekonomiczne aspekty palenia tytoniu i opodatkowania wyrobów tytoniowych w Polsce. Raport został przygotowany przez grupę ekonomistów i jest jednym z serii raportów ufundowanych przez Bloomberg Philanthopies i Bill and Melinda Gates Foudation, jako część programu Bloomberg Initiative to Reduce Tobacco Use.
Opinia o odstresowującym działaniu papierosów to mit – dowiedli naukowcy z Uniwersytetu w Wisconsin. Co więcej, to właśnie rzucenie palenia zmniejsza poziom stresu i poprawia samopoczucie.
Wielu palaczy walkę z nałogiem przegrywa, gdy dochodzi do stresowej sytuacji. Dotychczasowe postanowienia legną w gruzach, bo jedynym znanym skutecznym sposobem na odreagowanie okazuje się papieros. Jednak chwilowa ulga to pozorne lekarstwo na stresujący tryb życia. Jak wynika z badań amerykańskich uczonych, najlepszym sposobem na uspokojenie nerwów palacza jest rzucenie palenia.
Przebadani odstresowani
O tym, jaki wpływ na poprawę jakości życia ma rzucenie palenia przekonało się 1500 nałogowców, którzy na ochotnika poddali się badaniom Uniwersytetu w Wisconsin oraz zobowiązali się do zerwania z nałogiem. Ankiety oraz test biochemiczny sprawdzały uzależnienie badanych. Oprócz informacji na temat stopnia uzależnienia uczestnicy odpowiadali również na pytania dotyczące jakości ich życia, w tym zdrowia, samopoczucia, relacji z rodziną i sąsiadami.
Antidotum na antidotum
Dla zweryfikowania rezultatów, badania powtórzono po roku i po trzech latach od rzucenia palenia. Wyniki jednoznacznie wskazują, że wraz z wydłużeniem okresu niepalenia polepszała się jakość życia badanych. Uzyskane efekty dotyczyły nie tylko zdrowia. Wraz z upływem czasu uczestnicy czuli się także mniej zestresowani, co poprawiało ich relacje z otoczeniem. Jednak, aby dojść do takiego etapu, musieli zmierzyć się z chęcią zapalenia w sytuacji stresowej. Wygląda więc na to, że jeśli palisz pod wpływem stresu, najlepszym lekarstwem na odstresowanie jest rzucenie palenia.
Dodaj nas:






