Tryb SkypeMe!
 
Opublikowany

Dotarliśmy do projektu stanowiska RP w sprawie tzw. Dyrektywy Tytoniowej, przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia. Wynika z niego, że ostateczny projekt Unijnej Dyrektywy Tytoniowej, powinien zawierać jeszcze większe zaostrzenia niż proponuje Komisja Europejska.

.

Wbrew słowom Premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera Janusza Piechocińskiego Ministerstwo Zdrowia promuje w projekcie stanowiska Rządu, w oparciu o twarde dowody naukowe, pełne poparcie Dyrektywy Tytoniowej, w tym zakaz sprzedaży papierosów typu slim i mentolowych, przyczyniających się do jeszcze większego uzależnienia od wyrobów tytoniowych. Takie stanowisko jest zgodne z postulatami środowisk uznających prymat ochrony dzieci i młodzieży przed wyrobami tytoniowymi nad interesami branży tytoniowej.

.

Postulowaliśmy do Rządu, aby swoją decyzję oparł o najlepsze dostępne dowody naukowe oraz przygotowane przez Komisję Europejską analizy ekonomiczne wpływu konsumpcji wyrobów tytoniowych na koszty ponoszone przez państwa członkowskie.

.

W ślad za dowodami naukowymi w stanowisku czytamy: „Z punktu widzenia producenta dodawanie rozmaitych substancji aromatyzujących i smakowych do tytoniu jest korzystnym zabiegiem marketingowym pozwalającym utrzymać i powiększać rynek zbytu, a więc i dochody. Z punktu widzenia interesu społecznego i gospodarki narodowej w ogólnym bilansie kosztów i korzyści jest to zabieg wysoce szkodliwy, bo podtrzymujący i powiększający straty, jakie społeczeństwo i gospodarka ponosi z powodu skutków narażenia na toksyczne i rakotwórcze działania składników dymu tytoniowego.”

.

oraz

.

Celowe jest także znormalizowanie cech budowy samego papierosa. Rozpowszechnienie na  rynku w naszym kraju papierosów o zmniejszonej znacznie grubości („slim”) powoduje wśród palaczy świadomych ryzyka zdrowotnego błędne, uspokajające przekonanie, że paląc papierosy typu slim oddalają ryzyko chorób odtytoniowych.”

.

W ocenie skutków gospodarczych stanowisko jasno konkluduje:

.

„Nie ma możliwości zmniejszenia strat społecznych wynikających z palenia tytoniu bez zmniejszenia rozpowszechnienia i ilości inhalowanego dymu tytoniowego. Musi to spowodować stopniowy spadek konsumpcji i popytu na wyroby tytoniowe. „

.

W stanowisku możemy także przeczytać, że regulacje nie są wystarczające i powinny objąć dodatkowo: zakaz wysyłkowej sprzedaży wyrobów tytoniowych, większe regulacje dot. sprzedaży inhalatorów nikotyny oraz regulacje dot. nieprzetworzonych liści tytoniu.

.

Brawo – z zadowoleniem przyjęliśmy informację, że rządzący tak twardo popierają projekt i przedstawiają argumenty zdrowia publicznego, które oparte są o międzynarodowe strategie i narzędzia, z sukcesem funkcjonujące w wielu krajach świata. Cieszymy się, że zwyciężył zdrowy rozsądek, dbałość o interes publiczny i zdrowie obywateli, a nie o interes indywidualny jednej branży :).

Projekt stanowiska RP w sprawie Unijnej Dyrektywy Tytoniowej – zobacz!

 
Komentarze
ten wpis.

  1. Stary Chemik napisał:

    Projekt zaostrzający prawo dotyczące e-papierosów to wyrok śmierci na tysiące ludzi. Może kiedyś w końcu zrozumiecie, że zakazując e-papierosów (co będzie efektem takiego stanowiska) rząd chce, aby ludzie nadal palili tytoń. Nie będą mieli bowiem alternatywy.
    Smutne, że promotorzy zdrowia są de facto promotorami śmierci. A już ostatnio nawet dr Balwicki w telewizji dość jednoznacznie mówił, że e-papierosy to mnie toksyczna opcja.
    Tyle na ten temat.

  2. AC napisał:

    Róbcie co chcecie, zabierzecie mi możliwość zakupu od czasu do czasu papierosów mentolowych to po prostu załatwię je od Ukraińca, co i dziś nie jest ŻADNYM problemem :-) Nigdy nie paliłem w miejscach publicznych i przy niepalących (chyba, że dali mi do zrozumienia, że im to nie przeszkadza), więc odczepcie się ode mnie.